|
sobota, 07 listopada 2009
Mały Szczerbolek ;)
No i pierwszy "wypadnięty" ząbek za nami :) Wróżka Zębuszka też o nas pamiętała ;)
poniedziałek, 26 października 2009
:)
Trzeba nadrobić zaległości blogowe , co z racji totalnego braku czasu nie jest łatwe . Pati jest już dzielnym przedszkolakiem , chodzi chętnie z uśmiechem na buźce i jest niepocieszona kiedy przychodzi weekend i nie idzie do przedszkola :) Bartek już 3 rok w przedszkolu więc nie miał oporów żadnych przed powrotem , chociaż w jego grupie zdarzyło się , że kilkoro dzieci płakało na początku . No i najważniejsze (puk puk , żeby nie zapeszyć;) ) , nie chorujemy , w ogóle :) Zdarzył się mały katarek u jednego i drugiego , ale to wszystko :) Młody ma termin na usunięcie migdałków na 12 listopada , ale po konsultacji z jeszcze jedym laryngologiem i przy jego świetnej w tym roku odporności , zdecydowaliśmy nie wycinać mu jeszcze migdałków . Jak będzie potrzeba to usuniemy , a na wszelki wypadek , to nie będę pozbawiać dziecka naturalnej ochrony . Acha , dziś odkryłam , że Młodemu rusza się jeden ząbek , dolna jedyneczka , Barti z wrażenia nie mógł zasnąć :) No i Bartek rozpoczął już pełną parą treningi na basenie , świetnie sobie radzi w wodzie , chociaż próbuje wciskać instruktorowi swój sposób "pływania" to udaje się mu przemycić właściwą technikę , nie boi się wody i więc mam nadzieję , że z pływaniem wda się w mamę :) A tutaj kilka zaległych fotek Na naszej działce nad jeziorkiem - jesienne porządki Pati pierwszego dnia w przedszkolu - dość niewyraźna minka , ale się rozkręciła :)
środa, 19 sierpnia 2009
A u nas ...
Świeci słonko , dzieci rosną i w ogóle jest wesoło . Ale od początku , wakacji . W lipcu wyjechaliśmy na wyczekane już wakacje nad nasze kochane polskie morze . Nie wiem kto cieszył się bardziej , dzieci czy ja ;) Wypoczeliśmy , nacieszyliśmy się sobą i opaleni , z naładowanymi akumulatorkami wróciliśmy do domku . Sam pobyt super , i chociaż zdarzaly się chłodniejsze dni , to mieliśmy zdecydowaną przwagę słońca . Dzieci od rana do wieczora na dworze , po dobranocce padały ze zmęczenia jak kawki , więc wieczory mieliśmy spokojniejsze ;) Tutaj śniadanko na świeżym powietrzu Ciąg dalszy wakacji dzieci spędzają z Babciami W międzyczasie , mieliśmy dwie uroczystości rodzinne , tzn. Bartuś obchodził 5 już urodzinki i Tomek 30 - jeszcze raz najlepszego Chłopaki :* To tyle w wielkim skrócie u nas . Zobaczymy jak to będzie od września , bo Pati idzie do przedszkola , na razie mamy wielki zapał i radość , a jak będzie , okaże się w praniu ;)
piątek, 19 czerwca 2009
środa, 01 kwietnia 2009
Zawsze :)
Kiedy zapłaczesz... Moje Słoneczka :) :*
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytuję
Na skróty
Wizytówka
![]()
![]()
|